Jestem już w Oslo. Cel jest jeden: odłożyć jak najwięcej pieniędzy na zbliżającą się podróż dookoła świata. Dziś się przeprowadziłam i dziś odbyłam pierwszą rozmowę kwalifikacyjną. Chcecie wiedzieć jak mi poszło?

Praca
Mam doświadczenie w marketingu, mediach i w gastronomii, bez znajomości norweskiego miałam szansę tylko na trzecią opcję, ale to nie szkodzi, bo dawno nie kelnerowałam i w sumie chętnie do tego wrócę. Siedzenie za biurkiem jest trochę przereklamowane. Od kilku miesięcy prowadziłam korespondencję mailową z Hard Rock Cafe Oslo i w końcu otrzymałam zaproszenie na rozmowę. Akurat w dniu mojego przylotu. I bardzo dobrze, nie ma na co czekać. Jakiś czas temu pracowałam w HRC w Krakowie i dostałam super extra rekomendację od managera, który polecił mnie szefom norweskiej restauracji.

HRC Oslo

Rozmowa przebiegła pozytywnie, zadano mi standardowe pytania + dlaczego akurat chcę pracować tutaj, właśnie w Oslo i właśnie w HRC. I wiecie co? UDAŁO SIĘ! Zaczynam 1 lipca i mam kontrakt do 15 września. Cieszę się jak nie wiem! Jestem strasznie podekscytowana i nie mogę się doczekać aż zacznę pracować. Naprawdę mam mnóstwo energii i zapału do pracy, ostatni miesiąc ciężkiego wysiłku intelektualnego dał mi w kość, dlatego chętnie przerzucę się na wysiłek fizyczny. Kelnerstwo to nie tylko serwowanie jedzenia, wierzcie lub nie, ale obsługa kelnerska to w pewnym sensie sztuka. Teraz muszę się tylko ogarnąć z wydatkami, bo na pierwsze zakupy (chleb, pomidor, banany, brokuł, mleko sojowe) wydałam prawie 50 zł. Mam zamiar czatować na promocje w sklepie REMA 1000 – to taka nasza Biedronka.

UPDATE: Studia dziennikarskie i doświadczenie w mediach nie pójdą na marne, bo rozpoczęłam współpracę z serwisem nportal.no i oprócz kelnerki będę również dziennikarką. Na stronie znajdziecie moje artykuły skierowane do Polaków mieszkających w Norwegii.


My room

Mieszkanie

Wynajmuję ładny, mały pokój 1,9 km od centrum i tyle samo od nowej pracy, szłam dziś pieszo 25 minut. Mieszkanie znalazłam za pośrednictwem portalu couchsurfing i na szczęście nie musiałam płacić kaucji, bo na start wydać 2-3 tysiące bez pracy i konkretów byłoby dość ryzykowne. Jestem tu sama do połowy lipca, bo moi lokatorzy wyjechali, więc delektuję się tą samotnością, przyjemnym widokiem z okna i jaśminową herbatą, słuchając norweskich zespołów indie-pop.

Koszt wynajęcia pokoju w Oslo waha się między 1000 a 3000 zł miesięcznie (do tego trzeba doliczyć kaucję w wysokości jednego czynszu). Ja płacę niecały tysiąc, członkowie społeczności Couchsurfing rozumieją temat „zbieram na podróż życia” i nie chcą bardziej obciążać mojego budżetu.

Kitchen

Kitchen 1

Będę pisać relacje z Oslo 2-3 razy w tygodniu. Sporządzę również posta ze wskazówkami jak znaleźć pracę i mieszkanie w Norwegii. A teraz witaj nowa przygodo!

2

 likes / 20 Comments
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

Oh no...This form doesn't exist. Head back to the manage forms page and select a different form.

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec