Niedawno zostałam zapytana, jaka jest moja ulubiona pora roku. Trudno powiedzieć, bo tutejsza zima to takie polskie lato, do tego wiosną liście spadają z drzew zamiast odradzać się do życia. Więc nie wiem co ci powiedzieć, wszystko jest jakoś tak odwrotnie – odpowiedziałam.

Zaraz, zaraz… Teraz już chyba wiem. W australijskim Gold Coast od maja do października dzieją się niezwykłe rzeczy. Okoliczne wody odwiedzane są przez największe na świecie zwierzęta – majestatyczne wieloryby. I to właśnie będzie moja ulubiona australijska pora roku – trochę wiosny, jesieni i zimy, a do tego tysiące olbrzymów, które można obserwować prosto z plaży.

Podobno to był jeden z lepszych dni na polowanie. Upolować rzecz jasna chcieliśmy dobre zdjęcia i wspomnienia, które zostaną na dłużej. Kilkanaście minut po wypłynięciu zauważyliśmy długie, przypominające skrzydła płetwy. Już są – krzyknął kapitan. Przygotujcie się na niezłe show! I tak było. Zobaczyliśmy cztery dorosłe wieloryby i jedno młode, które tego dnia uczyło się skakania. Humbaki wyrzucały 4-metrowe fontanny pary wodnej, beztrosko pływały dookoła naszego katamaranu i co chwilę wynurzały swoje czarno-białe cielska – a każdy skok był nagradzany brawami.  Jeden z piękniejszych dni tej podróży. Zresztą zobaczcie na zdjęcia. Nie była to najprostsza sesja, bo łódką bujało, rozwiane wiatrem włosy zasłaniały mi oczy, do tego ciężko było przewidzieć, w którym miejscu olbrzymy wyskoczą na powierzchnię. Na szczęście mam kilka fajnych kadrów 🙂 I filmów! I wspomnień! I trochę łuszczącej się skóry.

Przed skokiem:

whale 1

I po skoku! Splash…. 🙂

IMG_7791

I tak przez kilka godzin… W kółko 🙂

whale and a boat

whale 2

whale 3

Australia mnie nie zawiodła! Były koale, kangury, papugi, wieloryby no i… pająki 🙂 A wy macie marzenia związane z zobaczeniem konkretnych zwierząt?

3

 likes / 22 Komentarze
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

  • Pod względem zwierząt u mnie wygrywa właśnie Australia! <3 Piękne zdjęcia!

  • kiedyś chciałem się zapisać do Sea Shepards i walczyć z Japończykami, co prowadzą makabryczne polowania na wieloryby. Warto było przeczytać Twój tekst i obejrzeć zdjęcia!

  • Ale piękne! Niesamowicie majestatyczne zwierzęta. Zazdroszczę przeżyć! 🙂

  • Piękne! Uwielbiam wieloryby. Pamiętaj – Stradbroke Island – tam możesz je obserwować też z brzegu. No może nie z tak bliska, ale w cudnych okolicznościach przyrody. A my, już niedługo mam nadzieję, jedziemy snorklować z wielorybami 😀

    • Ale ekstra! A gdzie będziecie snorklować? Nie masz stracha przez rekinami? 😉 Mieliśmy jechać na Stradbroke Island w niedzielę, ale się pochorowałam. Jeszcze się nadarzy okazja 🙂

  • Ale piekne zdjecia! Ja ogladalam wieloryby na Dominikanie i musze powiedziec, ze urzekly mnie te zwiezeta.. 🙂 sa piekne, a jak spiewaja! 🙂 Poza tym w drodze powrotnym trafily nam sie jeszcze delfinki ktore skakaly przed katamaranem. Cos pieknego 🙂

    • Puściłam śpiew tych wielorybów na Wikipedii i słyszałam tylko szum. Spróbuję znaleźć nagranie lepszej jakości, bo te wieloryby to podobno najlepsi podwodni śpiewacze! Chyba, że właśnie tak szumią. Chociaż bardziej wyobrażałam sobie piszczenie 😉

      • https://youtu.be/xo2bVbDtiX8
        Zobacz tutaj

        • Ja osobiscie nie slyszalam ale puscili nam nagranie na katamaranie w trakcie ogladania.

          • Brzmi jak soundtrack do jakiegoś thrillera! 😀 Wow. Dzięki za podzielenie się linkiem.

  • Dodaje do mojej australijskiej bucket list. Nie udalo nam sie spotkac w NZ to moze sie uda w Australii!

    • Zapraszam 🙂 Wygląda na to, że będę tu przez dłuższy czas. Przecież idzie lato! 😉

  • Nawet nie wiem co napisać. To jest piękne. Piękne jest to, że Ty widziałaś na żywo to co ja oglądam jedynie na zdjęciach… Cudo.

  • Magdalena Bodnari

    Ale cuuudownie. Kiedyś na Krymie oglądałam delfiny z łódki, ale wieloryby… ♥

  • Wieloryby zapuszczają się tak blisko miasta?

  • Ja mam marzenie, żeby NIE zobaczyć żadnego pająka. Ale te Humbaki to coś niesamowitego! Piękne widoki miałaś 🙂

  • Humbaki! Przepiękne. Widzę, że są dość odważne i podpływają bardzo blisko miasta. Ostatnio słyszałam o rekinie wielorybim, który natomiast wpłynął do… mariny w Dubaju!

    PS. Co do pająków… niektórzy powiadają, że w Australii ptasznik w łóżku to norma.

  • AddictedtoPassion

    Ale czad!

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec