pociag Hsipaw 13

Podróż tą trasą jest doświadczeniem samym w sobie. Zaliczyłabym ją do atrakcji turystycznych Birmy, ale tych nieskażonych zachodnią komercją. Przez siedem godzin siedzisz na twardej, drewnianej ławce między worami z cebulą a suszonymi owocami, i próbujesz nie wypaść przez okno, bo tak buja.

Nie wybrałabym się na trekking z Hsipaw, gdybym wcześniej nie usłyszała o słynnym pociągu do tej miejscowości. Trasa wiedzie przez mniej turystyczną część kraju, co tylko dodaje jej uroku. Właśnie tu doświadczam autentyczności tego kraju. Znaczna większość turystów siedzi w „upper class”, więc cała uwaga miejscowych skierowana jest na mnie. Ci serdecznie się uśmiechają, a dzieciaki z ciekawością podbiegają i dotykają mojej buzi. Może za bardzo się podniecam, bo to to samo, jakby Japończyk przyjechał do Polski i wsiadł do naszej TLKi. Chociaż myślę, że nie znalazłby tylu kolorów, zachwytów i uśmiechów.

pociag Hsipaw 12

Dalej jest jeszcze lepiej, bo nadchodzi czas na jedzenie! Kobiety z makaronem na głowie przemierzają wagony, wykrzykując noodles, noodles, one dollar. Miejscowi po raz kolejny mają ubaw po pachy, widząc jak niezdarnie próbuję posłużyć się pałeczkami. Jest wesoło, dawno tak nie było. Moje serce przepełnione jest czystą miłością do tych ludzi.

Na moim Instagramie znajdziecie filmik z pociągu. Tak buja, że nie da się usiedzieć, a co dopiero ustać! To był dobry dzień… 🙂 Tyle atrakcji za 6 złotych!

Już o 6 rano turyści pozajmowali miejsca w „upper class”.

pociag Hsipaw 6

Przedział dla miejscowych był pusty, bo ci zapewne przewidzieli, że pociąg będzie miał godzinne opóźnienie. Doszli znacznie później.

pociag Hsipaw 4

To dzieciątko nie chciało się ode mnie odkleić :’)

pociag Hsipaw 3

Bilet w pierwszej klasie za 12 zł, w drugiej za 6.

pociag Hsipaw

A gdy pociąg się zepsuł, udałam się do pana konduktora.

pociag Hsipaw 8Naprawa zajęła dobrą godzinę, nawet turyści przyszli pomóc. Niektórzy pomóc, a inni popatrzeć i zrobić zdjęcia 😉

pociag Hsipaw 7

Podróżni.

pociag Hsipaw 2 pociag Hsipaw  5 pociag Hsipaw 9 pociag Hsipaw 10

1

 likes / 10 Comments
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

  • Słynny mówisz? Nie słyszałem 😀 Nie zmienia to faktu, że chetnie bym zobaczył! 😉

    • 😀 W Birmie wszyscy polecali mi przejażdżkę tym pociągiem, choć nie wszyscy mieli okazję skorzystać z usług birmańskich kolei na tej trasie 😉

  • Moje Flagi

    Przedział dla miejscowych ma swój klimacik. Już się tam widzę 🙂

  • Dzieciaczki w tych krajach sa takie cudowne 🙂 zawsze w pociagu czy autobusie poznalam jakas mala fajna azjatke 🙂

  • niestety w tej części Birmy mnie nie było… może następnym razem się uda…

  • Tony Kososki

    Super fotki, szczegolnie ta pociagu wjezdzajacego na most,szkoda ze tak malo napisalas, a moze i dobrze bo wiecej nie chcialby mi sie pewnie czytac i bym narzekal… :D. Niemniej jednak dobrze juz teraz wiedziec co na przyszlosc trzeba zwiedzic!

    • Hehe widzisz, czasem piszę mniej i wrzucam więcej zdjęć, by oko się mogło nacieszyć 😉

  • Basia

    Nadia, czyżbyś znowu wróciła do Birmy?

    • Nie, nie, jestem w Kambodży, ale piszę o Birmie. Jeszcze będą trzy posty z tego kraju 🙂

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec