grafika podroz

Nie mogłam się doczekać, aż wrócę z Oslo do Krakowa i zacznę planować moją podróż dookoła świata. Chciałam się zanurzyć w książkach podróżniczych, blogach, forach i przede wszystkim znaleźć mnóstwo fajnych i tanich biletów lotniczych. Już mi się odechciało.

Ostatnie dni spędziłam na układaniu różnych tras, sprawdzaniu pogody w danych krajach, generalnie próbowałam wszystko sobie poukładać,  zaplanować i zapiąć na ostatni guzik. I co? Nie da się. To znaczy pewnie jak się chce, to się da, ale mnie się nie chce. Odkąd pamiętam prowadziłam kalendarze, notesiki, zeszyciki, ogarniałam swoje życie na wirtualnych dyskach i w notatkach i szczerze powiem, że mam tego trochę dosyć. Czy nie można tak po prostu wyjechać z biletem w jedną stronę i cieszyć się życiem? No pewnie, że można!  I właśnie taki mam zamiar 🙂 To znaczy miałam…

Cholera, a co będzie jak w Tajlandii bezpański pies ugryzie mnie w nogę, albo w Indiach zatruję się jakąś zasyfioną wodą? Tak, tak, trzeba się zaszczepić. Zwłaszcza, że granicy niektórych państw np. Brazylii (jeśli wjeżdżasz lądem od strony Wenezueli) nie możesz przekroczyć bez konkretnych szczepień, w tym przypadku bez szczepionki na żółtą febrę.

Zatem najlepszy (i najkrótszy) scenariusz przewiduje:

– zaszczepienie się na: WZW A, dur brzuszny, tężec, błonicę, polio, żółtą febrę i może wściekliznę
– obmyślenie strategii na malarię
– znalezienie ubezpieczenia
– skompletowanie apteczki
– przegląd swojego zdrowia
– przypomnienie zasad pierwszej pomocy
– poprawienie kondycji i nauka paru chwytów
– rozliczenie PIT (bleeee)
– załatwienie wiz
– wymianę paszportu
– znalezienie plecaka idealnego
– zakup biletu lotniczego (tam i z powrotem, bo tak wychodzi taniej)

Zupełnie nieświadomie zrobiłam kolejną listę zadań… Mam na to wszystko trochę ponad miesiąc. Powinno być ok. Wydam trochę kasy, bo szczepienia to koszt około 1000 zł, karnet na cross fit i siłownię, kilka wiz kolejny tysiąc, nowy paszport… Uzbiera się niezła suma. Ale wychodzę z założenia, że jeśli mi zabraknie gotówki, to zatrzymam się, popracuję dwa, trzy miesiące i ruszę dalej!

me beach

Mój kolejny dylemat to dylemat pogodowy. Tak się składa, że najlepszy okres do podróżowania tj. od stycznia do marca jest w 10 krajach jednocześnie i człowiek nie może się zdecydować gdzie kiedy jechać. Dzisiaj wymyśliłam sobie, że zacznę od Australii i Nowej Zelandii – tam popracuję w hostelach lub przy jakichś rodzinach. Potem zwrócę się w stronę Tajlandii, gdzie mam zamiar posiedzieć dobrych parę tygodni. Liznę trochę Azji Południowo-Wschodniej ocierając się o Chiny, a potem… wrócę do Europy!

Mówcie co chcecie, ale przyjeżdżam na stary kontynent, żeby spotkać się z moją kumpelą – Taylor Swift. Najpierw spędzimy jeden wieczór w Kolonii, a następnego dnia pojedziemy do Amsterdamu. Muszę się ładnie przygotować i czymś ją zaskoczyć, tak jak na początku 2014 roku. W drugiej połowie oddam się latynoskim klimatom i pojadę do Meksyku, a następnie zjadę sobie w dół zatrzymując się tam, gdzie mi się spodoba. Czasem brak planu jest najlepszym planem.

Jestem mega podekscytowana i nawet w snach podróżuję, kupuję świeże mango na tajskich targach, płynę kajakiem po rzekach Ameryki Południowej i w ogóle 😀

0

 likes / 29 Comments
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

  • Marin Lep

    Piękna mapka 😀

  • Kurcze brzmi wyczerpująco, plusem jest to że jak już wszystko to ogarniesz to będziesz miała cudowny rok. Powodzenia z tym wszystkim 🙂

    • Miesiąc przygotowań dla 12 miesięcy fantastycznej przygody, myślę, że nie ma tragedii

  • Karolina

    Czy bedziesz aplikowac o wizy working holiday do NZ I Australii? Ja rowniez myslalam zeby tam wlasnie podreperowac budzet podczas podrozy ale wydawalo mi sie , ze wczesniej musze zdobyc wizy. A tak po za tym swietny plan 🙂

    • Hej, planowałam jechać na turystycznej i korzystać z workaway.info, ale jeszcze nie wiem na 100%. Jak się zdecyduję, to dam znać 🙂

  • Już myślałam, że skoro Ci się odechciało, to nie lecisz. Uuuff!

    • Odechciało mi się jedynie przygotowań 😉

      • Pawel

        Mi się właśnie odechciewa gdy zaczynam planować. Niestety łatwiej wychodzi mi spontaniczność, która jednak też nie korzystnie potrafi się odbić. Dlatego najważniejszy jest złoty środek 😀

        • Właśnie. Szukam tego złotego środka, jak znajdę dam znać 🙂

          • Pawel

            Haha, mam nadzieję, że ci się uda… ja staram się tego uczyć 🙂

  • Nie martw się! Olej wściekliznę, bo jak coś Cię ugryzie to i tak często dają kompletną dawkę zastrzyków na wszelki wypadek (nawet jak się szczepilaś) – rada od babeczki z sanepidu 😉 Sprawdź PZU, Wartę albo General jeśli chodzi o ubezpieczenia (my mamy Wartę, pół roku za 900 zł). Nie planuje wszystkiego, bo i tak pewnie zmienisz plany parę razy! Także masz dobre podejście 🙂 No i super, jeśli chodzi o workaway, wszyscy chwalą, helpex też.
    PS. Psy w Azji śpią. Non stop. Jedynie nocą są „żywe” 😉

    Pozdrawiam z boskiego Don Det w Laosie! Zero samochodów, domki za 12 zł za noc nad rzeką, koguty zastępują budziki – polecam serdecznie!

    • Dzięki za cenne info! Jestem na bieżąco z Twoim blogiem i cichutko zazdroszczę, że Ty już jesteś w podróży 🙂 powodzenia!

  • Naprawdę jestem pod wrażeniem twoich chęci i pomysłów. Też kiedyś chcę się wybrać na taką podróż, ale na razie na to za wcześnie, mam 16 lat i muszę się uczyć :’). A Ty ile masz lat? 😛

    • Polecam roczną przerwę po liceum. Moim zdaniem człowiek, który ma 19 lat powinien podróżować, zobaczyć trochę swiata i dopiero zdecydować się na jakie studia iść. Mam 23 lata 🙂

      • Masz rację, już nawet sama się nad tym zastanawiałam. Chciałabym trochę pożyć i odpocząć po tych latach nauki i dopiero później pójść na studia. Jednak będę musiała poczekać na tą przerwę rok dłużej, bo wybrałam się do technikum 😀

  • Monika Kobus

    Yay, też jadę na koncert Taylor do Kolonii! 😀 Kto wie, może wpadniemy na siebie? 😉

    • Jest taka szansa! Gdzie jest Twojw miejsce?:)

      • Monika Kobus

        Blok 104, rząd 6, miejsce 18 i 19 😉 A Ty gdzie siedzisz?

  • Pawel

    Czy zamierzasz podróżować z gitarą?

  • lolca

    Przy przeglądzie medycznym nie zapomnij o dentyście! Ubezpieczenia podróżne na pewno pokrywają niewiele w tym zakresie.

    • Jej dzięki, że mi przypomniałaś! Chyba przyda mi się jeszcze jedna lista, tym razem stricte medyczna. Pięknie dziękuję za zaproszenie, będę pamiętać 🙂

  • ameryka centralna woohoo 🙂 tak malo ludzi tam jezdzi

  • Darek Jedzok

    Heh, te przygotowania są jednocześnie najbardziej ekscytującą i najbardziej frustrującą częścią podróży 🙂

  • Karolina

    Jaką decyzję podjęłaś odnośnie wścieklizny? Szczepiłaś się?

  • Darko

    rozumiem ze uwielbiasz podrozowac a tym bardziej dzielic sie tymi wrazeniami z obcyi ludzmi, Nadia powiedz mi po co to wszystko? Co chcesz osiagnac w tym, ze uswiadamiasz ludziom ze zyja z dnia na dzien.

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec