varkala beach

7:15. Wrzask ptaków i smród palonych śmieci nie pozwala pospać. Wychodzę na balkon i spoglądam na morze, które jest głośne jak wiosenne grzmoty. W Varkali nie muszę zakrywać ramion i kolan, narzucam na siebie co chcę i wyruszam na plażę. Plażę pilnie strzeżoną przez stado bezpańskich psów i policjantów, którzy wszystkim Hindusom wskazują drogę wyjścia. Nie rozbieram się, miejscowe chłopaki i tak znajdą do drogę do białej turystki.

Hindusi mają wydzielone miejsca do plażowania i kąpieli, ale mężczyźni bez problemu pokonają wysokie fale i morzem dopłyną do roześmianych blondynek w skąpych bikini. Najpierw się przyglądają, wybierają ofiarę, a potem polują. Jedni grzecznie, inni nachalnie. To właśnie w Varkali po raz pierwszy przydała się moja obrączka. My husband is in a hotel załatwia sprawę.

Z jednej strony chcę poznawać miejscową ludność, ale z drugiej nie potrafię wyczytać intencji napotkanych ludzi. Morze, plaża i półnagie ciało, to nienajlepsza okoliczność do rozmowy o tym, jakie są Indie. Najlepszy kontakt łapię z nastolatkami, które sprzedają lokalne wyroby. Są szczere, uczciwe i otwarte. Bądź pewna, że obsypią cię tysiącem komplementów i nie wyciągną ręki po napiwek za przekazane informacje.

Cieszę oczy błękitem nieba i oddaję się pełnemu lenistwu. Nie przeszkadza mi kąpiel w koszulce. Jem słodkie ananasy, dojrzałe mango wielkości cytryny i piję najzdrowszy napój świata – wodę kokosową. Jest pięknie.

Jeśli ten post was zniechęcił, to filmik was zachęci 😉
Jakie są plaże w Indiach? W Kerali? Kilka ostatnich dni w 1:45. Miłego oglądania.

0

 likes / 25 Comments
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

Oh no...This form doesn't exist. Head back to the manage forms page and select a different form.

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec