iguana galapagos

Podziwianie piękna uzależnia. A gdy znajdziesz to piękno trwałe, silne, nietknięte przez człowieka zastygasz w bezruchu i nie odrywasz od niego wzroku. Znajduję ukojenie w obcowaniu z naturą. Przebywając wśród roślin i zwierząt odzyskuję życiową harmonię utraconą w pędzie tułaczki. Na Wyspach Galapagos praktycznie żyję na łonie natury. To tu znalazłam spokój i na nowo zachwyciłam się światem.

Gdy na ciemnogranatowym niebie pojawia się pierwsza smuga światła, odziana w strój do kąpieli wyruszam na plażę. Siadam na zimnym piasku, otwieram szeroko oczy i nasłuchuję znajomych już odgłosów. Znowu zaczyna się najwspanialsze widowisko. Zaspane foki podnoszą głowy i beznamiętnie przewracają się na drugi bok. Młode walczą o swoje miejsce w czasie karmienia. Tłuste pelikany formują w powietrzu długi klucz. Żółwie morskie nieśmiało wynurzają łebki ponad wodę i rozglądają się dookoła. Majestatyczne legwany morskie przysiadają tuż obok mnie, po czym wchodzą do oceanu i ścigają się w wodzie z pingwinami. Nie mają szans. Maluchy w czarnych kamizelkach są świetnymi i szybkimi nurkami.

combine_images

pingwiny galapagos

A ja siedzę tu między tymi stworzeniami i czuję się jakbym przeniosła się na planetę, której Ziemianie jeszcze nie poznali. Nie ma tu żywego ducha. Po raz pierwszy cieszę się z wysokich cen, które skutecznie odstraszają turystów. Podarowałam sobie długie godziny na podziwianie piękna. To takie wspaniałe uczucie. Co prawda w mojej głowie kilkakrotnie pojawiły się głosy „zrób coś, jedź na wycieczkę, wypożycz rower, nie siedź w jednym miejscu”, to skutecznie je odganiałam, bo po co zostawiać to, co na Galapagos jest najpiękniejsze?

flamingos lake

flamingos isabela

Archipelag swoją wyjątkowość zawdzięcza odosobnieniu – położony jest daleko od lądu i daleko od wszelkich zagrożeń – zwłaszcza człowieka. Dużych wysp jest 13, jednak to Isabela serwuje najlepsze widoki. Znajduje się tu sześć aktywnych wulkanów, mieszkańcami są najcięższe na Galapagos legwany morskie, bez problemu można dostrzec flamingi i popływać z pingwinami. Mimo tego, że Isabela to największa wyspa archipelagu rezyduje na niej zaledwie 2400 osób. Cudownie jest przechadzać się ubitymi drogami i każdego dnia podziwiać zachód słońca w zupełnej samotności.

sierra negra

Jedną z atrakcji wyspy jest trekking na szczyt wulkanu Sierra Negra, gdzie można zobaczyć drugi co do wielkości krater na świecie, o średnicy 10 km i przejść się po zastygłej lawie. Ścieżka rozsiana jest gigantycznymi kaktusami i niebezpiecznymi podejściami. Naprawdę dziwię się, że tyle wspaniałych gatunków zwierząt odnalazło tu swój dom – wulkaniczny charakter wyspy sprawia, że Isabela wygląda mało gościnnie.

isla isabela beach

Czym mój pobyt na Galapagos różni się od pozostałych wyjazdów? Moim podróżom zawsze przyświeca ten sam cel. Pragnę zbliżyć się do lokalnej ludności, zobaczyć jak inni żyją, co jedzą, o czym marzą i jak się kochają. Tym razem nie zatrzymuję ludzkich uśmiechów w kadrach fotografii. Karmię oczy widokiem sprytnych fok, leniwych legwanów i uwodzicielskich głuptaków. Gdy tylko docieram do nowego miejsca rzucam plecak na hotelowe łóżko, zawieszam aparat na szyję i wybiegam. Wiem, że te wspaniałe stworzenia nigdzie się nie wybierają i będą na mnie czekać. Wiem również, że mój czas tutaj jest ograniczony, dlatego chwytam każdą chwilę.

Oto mój kolejny dzień na Galapagos… Nigdzie nie znajdziesz takiego piękna!
A czy wy macie swoje ulubione wyspy?

2

 likes / 18 Comments
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

  • Wspaniałe fotografie! Zwierzaki to wdzięczni modele 😉

  • Bardzo poetycki i uspokajający wpis:)

  • Wspaniałe zwierzaki! Wcale się nie dziwię, że z tego piękna korzystasz i nie chcesz się od niego oddalać. Pewnie czułabym to samo! 🙂

    • Próbowałam przedłużyć pobyt. Ostatecznie było za dużo problemów ze zmianą daty wylotu. A szkoda!

  • wow

  • Obserwowałam Twój pobyt na Galapagos na Snapie. Mogłam dzięki temu choć na chwilę poczuć się, jakbym rzeczywiście tam była. Notabene foki to moje ulubione zwierzaki 😉

  • Miejsce, gdzie percepcja nawala. Przecież epoka dinozaurów już się skończyła. Ponoć jak jest się na Galapagos to ma się wrażenie, że to już koniec świata, że dalej już nic nie ma. Czy też tak masz? 🙂

  • Na chwile obecną moją ulubioną wyspą jest Rapa Nui (Wyspa Wielkanocna), ale na Galapagos jeszcze nie byłem, może kiedyś przejmą pałeczkę lidera;-).

  • Karolina Roszek

    Pięknie to wygląda, nie byłam tam, ale wiem, że est mnóstwo pieknych jak nie piękniejszych miejsc na świecie 🙂 Każde jest piękne na inny sposób 🙂

  • rany, ta zieleń!! :O

  • Uzależnia piękno, tak fakt! Wiesz, ja od kilku lat tak sobie podróżowałem po różnych wyspach, aż pewnego dnia zrozumiałem, że wyspy to moje miejsce. Odgrodzone od świata, pełne swojej kultury albo piękna natury, naprawdę przyciągają mnie jak nic innego. Tworzę więc powoli swój atlas wyspiarski i bardzo liczę na to, że i Galapagos trafi kiedyś do moich wspomnień. Pozdrawiam!

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec