25
Cze-2017

Najważniejsza rzecz na świecie. Jak o nią dbam?

Podczas długiej samochodowej wycieczki z Perth do Broome zapytałam moich nowych znajomych o najszczęśliwszy moment w ich życiu. Po kilku sekundach wspólnie ustaliliśmy, że wybranie jednego najszczęśliwszego momentu jest trudnym zadaniem, dlatego zgodziliśmy się na wymienienie pięciu. To wcale nie ułatwiło zadania.

– Po czym wiesz, że jakiś moment był najszczęśliwszy? – Sabine odwróciła się w moją stronę.

– Jestem szczęśliwa wtedy, gdy w mojej głowie panuje absolutny spokój, serce z kolei chce mi wyskoczyć z piersi. Potrafię fizycznie odczuć tę radość. Mam wówczas wrażenie, że wszystko układa się w jedną całość. O niczym nie myślę, niczego więcej nie pragnę. Jestem tu i teraz. Ten stan trwa zwykle kilka, kilkanaście sekund. Moment.

Próbowałam sobie przypomnieć moje najpiękniejsze chwile. Zamknęłam oczy i zobaczyłam kolorowe tybetańskie flagi modlitewne. Trzepotały na silnym wietrze i odbijały promienie ostrego słońca. Skierowałam wzrok ku górze i dostrzegłam potężne ściany himalajskich ośmiotysięczników. Po tygodniu wyczerpującej wspinaczki stałam pod dachem świata. Naturalne piękno i siła tego miejsca uderzyły mnie z taką siłą, że upadłam na kolana. Klęczałam w roztapiającym się śniegu i płakałam ze szczęścia.

Otworzyłam oczy. W samochodzie panowała cisza, każdy już zdążył się zająć swoimi sprawami. Dziwiłam się, że pierwszą rzeczą, jaka przyszła mi do głowy było stąpanie po najwyższych górach świata. Nie było to zdanie matury, ukończenie studiów, czy otrzymanie propozycji napisania książki.

Natura. Przyroda. I zachodzące w niej zjawiska.

Ten zachód słońca wzbudził we mnie podobne odczucia.

chronić środowisko w podróży

Niezwykłe spotkania na Galapagos.

ochrona środowiska w podróży

Spacer po lesie deszczowym.

dbam o środowisko w podróży

Najpiękniejsze wspomnienia pochodzą z czasów, kiedy żyłam w zgodzie z rytmem natury, wstawałam ze wschodem słońca, chodziłam boso po piasku, przytulałam drzewa i mówiłam do nich, jak do ludzi. Dziękowałam zachodzącemu słońcu za światło i ciepło, którym emanowało przez cały dzień. Śpiewałam z papugami, goniłam pstrokate motyle. Czułam jedność ze wszystkim i wszystkimi.

Jeśli kiedykolwiek doświadczyłaś życia w zgodzie z rytmem natury – wiesz o czym piszę. Jeśli nie, to pozwól sobie na skosztowanie jedności i wspólnoty ze wszystkim, co cię otacza. Na dzień, tydzień, miesiąc.

Nature doesn’t need us. We need nature.

Pomyśl przez chwilę o owsiance czy płatkach, które jesz na śniadanie. Stają na twoim stole dzięki temu, że wiatr zapyla te zboża. Sok jabłka leje ci się po łokciach, dzięki pracy pszczół. Skąd się bierze woda w twojej szklance? I dlaczego tak dobrze oddycha ci się w lesie?

Bez przyrody nie moglibyśmy żyć. Dzięki darom Ziemi trzymasz w ręku swojego smartfona i siedzisz przy ładnym biurku. Metal, plastik, drewno. Wszystko wychodzi z Ziemi i wszystko do niej wraca.

Gdy zrozumiemy, jak wiele (wszystko) w naszym życiu zależne jest od przyrody zaczniemy się o nią martwić. Gdy się o kogoś martwimy, to znaczy, że go kochamy. A skoro kogoś kochamy, to chcemy go chronić.

Dbanie o środowisko wydaje się prostszym zadaniem w domu, niż w podróży. Łatwiej postawić w kuchni trzy kubły na segregację śmieci. Łatwiej jest wypełnić półkę przyjaznymi środowisku kosmetykami i środkami czystości. Łatwiej wybierać rower, a nie samochód, czy autobus.

Ale da się.

ochrona środowiska

Jak dbać o środowisko w podróży?

Skończ plastikowe szaleństwo

Jeśli spotkalibyście mnie w sklepie, to zobaczylibyście koszyk wypełniony warzywami. Dwie cukinie, cztery cebule, czosnek, trzy papryki i dorodny brokuł. Kładę na wagę cztery cebule, biorę naklejkę z kodem i przyklejam na jedną. Nie wkładam każdego rodzaju warzywa do innej siateczki. Podejrzewam, że każdy z nas ma w domu szufladę wypełnioną siatkami, które ciągle się mnożą, nie mieszczą w półce i irytują. Jeśli spotkalibyście mnie na zakupach, na których byłabym z drugą osobą, to na pewno usłyszelibyście gorącą dyskusję na temat zasadności pakowania wszystkiego do małych siateczek.

– Po co to robisz? Oszczędź trochę Ziemi.

– Nie chcę, żeby moje jedzenie leżało na brudnej kasowej taśmie.

– Przecież umyjesz je zanim wylądują na twoim talerzu!

(czasem naprawdę nie wierzę w to, że muszę to tłumaczyć – za każdym razem)

W australijskich (i chyba niektórych polskich) marketach panie kasjerki pakują produkty do różnych siatek: chemia osobno, produkty z lodówki osobno, owoce osobno itp. itd. Rozumiem dobre intencje, ale nie widzę w tym sensu. Wystarczy poprosić o pakowanie zakupów do jednej torby, a najlepiej swojej własnej, pięknej, materiałowej, z jakimś fajnym napisem.

W hotelu zachowuj się jak w domu

Chyba nikt z nas nie zmienia codziennie ręcznika. Tym bardziej pościeli :). Dlatego po wytarciu ciała odwieszam ręcznik, a nie rzucam go na ziemię. Byłam niedawno na wyjeździe prasowym i spałam w bardzo dobrych hotelu. Panie sprzątaczki wyrzucały moje w połowie pełne szampony, a w ich miejsce stawiały nowe. Jak pomyślałam sobie ile plastiku trafia codziennie do kosza (tylko w tym hotelu!) krwawiło mi serce. Dlatego dbaj o takie szczegóły. Wychodząc z pokoju zgaś światło i wyłącz klimatyzację. Nie musi chodzić cały dzień tylko po to, żebyś po powrocie mógł poczuć przyjemny chłodek. Wystarczy, że klimatyzacja będzie włączona kilka minut a powietrze zdąży się ochłodzić.

W lesie zachowuj się jak człowiek

Fajnie wejść w rolę eksploratora. Odkrywać nowe ścieżki, biegać gdzie się zachce, podnosić zeschnięte konary drzew, zbierać kwiaty. Ale gdy jesteś w górach, rezerwatach czy parkach narodowych nie schodź ze szlaku. Wdepniesz w mrowisko, zaburzysz przepływ wody, zrobisz ślady, po których przejdą kolejni turyści. W lasach mieszkają też dzikie zwierzęta – daj im żyć. I nie karm ich. Nie ważne jak słodkie by były.

Yves Rocher

Świadomie wybieraj marki

Duże koncerny mają większy wpływ na środowisko (pozytywny i negatywny) niż ja, dlatego świadomie wybieram marki i wspieram te, którym los naszej planety nie jest obojętny. Yves Rocher jest przykładem firmy dbającej o środowisko. W jaki sposób to robią? Na przykład sadzą drzewa. 70 milionów posadzonych drzew, w tym 350 000 w Polsce, otwiera pokaźną listę działań firmy dla Ziemi. Recykling pozwala na zaoszczędzenie 20 ton plastiku w ciągu roku, co można zobrazować jako około 750 000 plastikowych butelek o pojemności 1,5 l.

Przed wyjazdem do Australii Yves Rocher przesłało mi paczuszkę z kosmetykami do opalania i mycia. Skoncentrowany żel pod prysznic Yves Rocher okazał się absolutnym hitem. 100 ml buteleczka wystarcza na 40 (!) pryszniców. Nie dość, że opakowanie jest małe (wielkości paszportu) i pochodzi z recyklingu, to produkt doskonale spełnia swoje zadanie. Takie rozwiązanie powstało właśnie w trosce o środowisko (na formułę złożono wniosek patentowy).

dbam o środowisko

Podróżuj lekko

Każdy kilogram ma znaczenie. Im cięższy samochód, tym więcej zużywa paliwa. Im cięższy samolot, tym większa emisja dwutlenku węgla. Obleciałam glob z bagażem podręcznym i wiem, że 10-15 kg bagażu wystarczy w każdym zakątku świata.

środowisko w podróży

W jak wy dbacie o środowisko? Czy mogłabym wprowadzić w życie codzienne jakieś dodatkowe działania?

Partnerem postu jest firma Yves Rocher.

0

 likes / 19 Comments
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

  • Tomek Partyka

    Osobiście zastanawiam się nad kupnem czytnika e-book żeby zaoszczędzić trochę papieru, ale nic nie przebije kontaktu z książką 😉 Co o tym sądzisz ?

    • Mam ebooka od roku i jest on nieodłącznym towarzyszem moich podróży. Kiedyś też myślałam, że nie ma to jak papierowa książka, ale… Teraz o wiele bardziej wolę mojego kindla! Mogę mieć przy sobie kilkadziesiąt książek na raz, podkreślać w nich najważniejsze rzeczy i szybko wracać do uluwninynch cytatów. Gorąco polecam!

      • Katarzyna Swinarska

        Nadia, kiedyś pisałaś, że podróżowałaś z plecakiem na kółkach. Mogłabyś podać markę i np. nazwę sklepu gdzie można kupić tego typu rzeczy?

        • Equip.pl. Plecak to Caribee Fast Track 45l. Obecnie podróżuję z plecakiem na kółkach Caribee 70l – też gorąco polecam. Ma dopinany plecak dzienny i jest trochę większy :). Również ze sklepu Equip.pl.

    • Ja nie mam e-booka bo uwielbiam właśnie przewracać strony w książce itd. ale szkoda mi drzew więc po przeczytaniu przekazuje ją kolejnemu czytelnikowi oraz staram się korzystać z bibliotek.

  • E. Z.

    Piekny tekst i cudowne zdjecia! Dziekuje :*

  • KasiaN

    Świetnie napisane i zgadzam się z każdym słowem, wszystko można trzeba tylko chcieć. My też staramy się wyeliminować torebki, też przyklejam do papryk naklejki wagowe:) i też irytował mnie zawsze to bezsensowne marnotrawstwo w hotelach.
    Kontakt z naturą jest dla mnie bezcenny, ale doceniłam go dopiero tu gdzie żyję, na bezdrożach Toskanii.

    • Fajnie, że ktoś na tym świecie też przykleja kody na warzywa, a nie na siateczki. Dziękuję :).

  • Anita Skowera

    Świetny post. Dziękuję Ci za niego! Zgadzam się z Tobą w 100%.

  • Kolejna rzecz, która nas łączy to niechęć do plastikowych worków 😉 Zawsze w sklepie na dziale z warzywami i owocami muszę prosić, żeby nie pakowano mi każdego z nich do osobnej siatki. Drugim ważnym elementem mojego życia jest nauka życia bez tylu rzeczy dookoła. To bardzo trudne, ale wciąż ćwiczę. Książki czytam na kindlu. Nie drukuję biletów lotniczych i rezerwacji. Martwię się tylko, że za mało wiem i może okazać się, że i te drobne rzeczy mają tak samo negatywny wpływ na środowisko.

    • Oglądałaś film Minimalizm? Słyszałam wiele dobrego. Założyli nam w domu wifi, więc jest duża szansa, że wkrótce go obejrzę :). Niejedzenie mięsa również ma zbawienny wpływ dla środowiska 😉

  • Agnieszka/zależna w podróży

    I dobrze. Mam tylko nadzieję, że coraz więcej osób będzie na to zwracało uwagę. Ja niestety przestałam segregować śmieci, bo gdy otwieram osiedlowy śmietnik, to i tak widzę, że nikt nie zwraca uwagi, co i gdzie wyrzuca i moje wysiłki idą na marne.

    • Smutne :(. Jestem teraz w Australii i nie mogę uwierzyć, że tak wysoko rozwinięty kraj ma za przeproszeniem w nosie segregację śmieci.

  • Warto dbać o otaczający nas świat, bo to skarb, który łatwo można stracić.

  • Cześć Nadia! Witaj w klubie ekologicznych podróżniczek. Wiesz, że ja też tak mam, że czasem płaczę z zachwytu nad naturą. Kontakt z przyrodą to dla mnie najlepsze lekarstwo na wszystko 🙂 jak chcesz poznać nasze 10 sposobów na ekologiczne podróżowanie to zapraszamy serdecznie 🙂