money

To była brzydka, szara, pochmurna jesień. Złote liście już dawno spadły z drzew, a ziemia posiwiała szronem. Powoli zamykałam biuro, odpisywałam na ostatnie maile, gdy uderzyła mnie pewna myśl. Czy chcę, żeby tak wyglądało moje życie? Co z moimi marzeniami? Ten dzień pamiętam bardzo dobrze – właśnie wtedy uświadomiłam sobie, że wycieczka przez Europę, Azję, Australię, Nową Zelandię i Amerykę Południową jest tym, czego chcę najbardziej. Postanowiłam, że zanim zacznę prawdziwe, dorosłe życie, zobaczę co ma mi do zaoferowania świat.

EDIT: Wpis pojawił się na blogu 10.2013 r. i został zaktualizowany 09.2015 r.

Jak zebrałam pieniądze na największą przygodę mojego życia? Uwierzyłam w siłę afirmacji i planowania. Tego samego dnia napisałam na kartce to zdanie:

– W 24 miesiące uzbieram 30 tysięcy złotych i wyjadę w podróż dookoła świata. Poświęcę całą energię, każdą wolną chwilę, na działania, które przyczynią się do realizacji mojego celu. Będę pracować od poniedziałku do piątku od 9 do 17, starać się o podwyżki, sumiennie i rzetelnie wykonywać wszystkie zadania, ponadto podejmę działania freelancerskie po godzinach i zajmę się marketingiem internetowym kilku firm, dodatkowo będę grać koncerty w knajpach oraz na krakowskim rynku.

Od razu wzięłam się do pracy.

1. Cel

Zanim zaczniesz się głowić nad tym jak odkładać więcej i wydawać mniej, musisz być przekonany, że podróż jest dokładnie tym, czego pragniesz i czego w danym momencie swojego życia potrzebujesz. Każdy z nas ma inne priorytety i nie osądzę Cię jeśli powiesz mi, że zamiast na podróże wolisz wydać na samochód lub remont mieszkania. Ale chyba wtedy nie czytałbyś tego artykułu. Gdy podróż stanie się twoim priorytetem całość pójdzie z górki – z większą chęcią przelejesz stówkę na konto oszczędnościowe, a piękną parę sklepowych trzewików szybciej odłożysz na półkę.

2. Czas

Jeśli zaplanujesz podróż wcześniej będziesz mieć więcej czasu na zaoszczędzenie pieniędzy. Brzmi banalnie? Ja dałam sobie 1,5 roku, maksymalnie dwa lata. Będąc na półmetku, na koncie pojawiła się 5-cyfrowa kwota. Zgodnie z obietnicą każdego miesiąca odkładałam 1000 złotych, a dodatkową gotówkę (za ekstra zlecenia lub sprzedaż sprzętu elektronicznego) od razu przelewałam na rachunek oszczędnościowy. Nic nie odłożyłam jedynie w styczniu – kiedy straciłam pracę – i w sierpniu – gdy pojechałam na wakacje do Grecji. Dałam sobie czas na pożegnanie się z moim biurem w Polsce, złożyłam wypowiedzenie i wyruszyłam do Norwegii, gdzie podreperowałam swój budżet o kilkadziesiąt tysięcy złotych (!). Wpisy o zarobkach i pracy w Norwegii znajdziecie tutaj.

3. Oszczędzanie

Oszczędzanie może być przykrym procesem – nagle musimy zmienić swoje życie, nawyki, sposób w jaki spędzamy wolny czas. Aby umilić sobie okres zbierania funduszy zmień swoje myślenie. Przed każdym zakupem zadaj sobie pytanie: chcę czy potrzebuję? Sięgaj tylko po te rzeczy, bez których nie możesz normalnie funkcjonować. Da się żyć bez luksusowych gadżetów, kolejnej sukienki, a nawet wieczornego wyjścia na piwo.

Jak zminimalizowałam swoje wydatki? 

– Zrezygnowałam z wynajmu mieszkania na rzecz pokoju dzielonego z 2 dziewczynami. Zamiast 800 złotych płaciłam niecałe 250, a i lokalizacja była fajniejsza.
– Planowałam zakupy, trzymałam się listy i nie kupowałam rzeczy na zapas (nawet nie wiecie ile jedzenia potrafiłam wyrzucić, gdy zaopatrywałam się na kilka dni).
– Gotując kolację przygotowywałam obiad na następny dzień, który brałam do pracy.
– Ograniczyłam wyjścia do kina i imprezy, unikałam taksówek.
– Zrezygnowałam z abonamentu telefonicznego na rzecz pre-paida.
– Nie kupowałam ubrań, butów, torebek, w ciągu dwóch lat moja szafa naprawdę nieznacznie się zmieniła.

Nie udało mi się zrezygnować z tego, co kocham najbardziej – z podróżowania. Siedząc na zajęciach i marząc o kolejnym, chociaż weekendowym wyjeździe wpadłam na fantastyczny pomysł – zarabianie na graniu. W ten sposób sfinansowałam dziesięć kilkudniowych wycieczek zagranicznych. Zobaczcie mój projekt 13 europejskich miast w 2013 r. lub przeczytajcie ile można zarabiać na graniu.

4. Zarabianie

Jak zwiększyłam swój budżet?

– Dosłownie co dwa miesiące prosiłam o podwyżkę, przypominałam się, rozmawiałam z szefem, a jednocześnie rzetelnie wykonywałam swoje obowiązki. Już po kilku miesiącach na moje konto wpływało dodatkowe 700 zł. Dlatego ty też postaraj się o podwyżkę lub znajdź lepiej płatną pracę. Może wystarczy trochę więcej zaangażowania i zapału, aby zostać zauważonym przez szefa? A może dobrym pomysłem będzie codzienna 20-minutowa sesja na portalach z ogłoszeniami?
– Nie ma nic przyjemniejszego niż pozbywanie się rzeczy, które – do tej pory zupełnie bezużyteczne – znalazły szczęśliwego kupca. Sprzedałam pudła książek, torebki, używane obrania. Nie zniechęcaj się na starcie i już dziś załóż pierwszą aukcję.
– Kiedyś na gruponie znalazłam taką ofertę: załóż kartę kredytową Miles&More, a czytnik Kindle dostaniesz gratis. Kindla sprzedałam, a kasę przelałam na konto oszczędnościowe. Kartę Miles&More mam do dzisiaj, mile zbieram robiąc zakupy w sklepach stacjonarnych i przez internet. Mam ich już prawie 30000! Za tyle poleciałabym w dwie strony z Krakowa do Moskwy 🙂
– Dwa lata przed rozpoczęciem podróży dookoła świata założyłam konto oszczędnościowe, na które przelewałam 1000 miesięcznie. Miałam zasadę, żeby nic z niego nie wypłacać, choćby nie wiem co! Udało się.
– Pozbyłam się strachu i wyszłam z gitarą na krakowski rynek. Po dwóch godzinach grania przelewałam 100 złotych na konto.

I pamiętaj – wartość pieniądza jest inna w Europie niż np. w Azji. Za wydawałoby się głupie 30 zł w wielu azjatyckich krajach zapewnisz sobie nocleg czy wyżywienie na cały dzień.

Masz jakie wskazówki dla innych? Podziel się nimi w komentarzach. Dzięki!

1

 likes / 39 Comments
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

  • Tomek

    Good stuff! Smart girl. Yeah, making the goal is the setting stone for anything requiring effort. You really need to want it, be sure of it, with all your self. If you have a really big dream and want it very much, you will find a way.
    Good luck.

  • Sunil

    Some valid points, but what about folks like us who have no skills? I completely agree with the saving the expenses part. I have caught a travelling bug from last 2 years, and i try to save even on smallest of expenses, i.e. fuel for the car, No longer dining out in premium fine dine places. Its funny thing really, just before i started travelling extensively i bought a swanky car, and not i save on even smallest of stuff. Maybe even the blog would help you out after getting the right amounts of hits 🙂

    • Mostafa Gamal

      look i started my 1st trip in 2010 and it was 23 days around Egypt( my country ) i got the 1st experience from my country so i hadnt problems in language …. and it was a good start … later i made trip in middle Europe … 5 countries and i used a lot the experience i got in Egypt

  • Zenek Burczymucha

    Everything is possible, when you’re white and middleclass 😉 You managed to save a 5 digit sum in less than 2 years? „Avoid the taxi”? What kind of advice is that? Who can afford a taxi, anyway? 30 dollars in a single night? That’s 120 pln, more or less. You’re the kind of person that hardly needs to save money, yet you make advice on travelling cheap, how ironic.

    • nadiavstheworld

      30$ was just an example, I would never spent 120 pln in a single night. In a Polish version of this post I put 50 pln instead of 120 because I know that none of my Polish friends would spend 120 pln for drinks. Taxi? I don’t know if you have been to Krakow before but taxis are pretty cheap here, for instance I pay 3$ from the city center to my house, but I try to avoid the taxi anyway..
      I did save a 5-digit amount in 12 months, that’s only because I work really hard, have a full time job, I am doing some freelance projects and play guitar in the streets. Before my trip around the world I want to save twice as much.

      I think that anything is possible if you have the will and desire to do it.

      • Mostafa Gamal

        I agree with Nadia
        I’m Egyptian who is living in Germany
        and the economical situation in Egypt is close to Poland
        but let me say that i met a lot of polish people who traveled around Europe hitchhiking and they did enjoy too much ….. couchsurfing helps to save accommodation costs

        • Mostafa Gamal

          anything is possible if you have the will and desire to do it

    • Marysia

      I AM from a poor working class background where we didn’t even have a bathroom and sometimes food so I have first invested in my education, skills and knowledge. I was working as a cleaner, waitress, receptionist and studying at the same time doing 100 hours (work + study) a week for years with no financial support from my family and paying for everything (living away from home). I ended up hungry and nearly homeless but stayed strong and finished law school (in a foreign language)..! This maximised my income and so far, I have been to over 30 countries (more then 20 even before completing my studies). But for some rare exceptions:
      Where there is a will, there is a way.
      (Dla chcacego nic trudnego).

      Like Michael Jackson’s songs: if you want change then start with the man in the mirror. I am asking him to change his ways.

      It will be well worth it in the end! 🙂

  • Luc

    Hi Nadia, it’s Interesting and your tips are just common sense. The most important, as you mentioned, is the will you have in you. When I was still studying, I made 4 trips to the Philippines in two years (I live in Switzerland), because I really wanted it and every single coin was kept for it. Of course I understand Zenek who unfortunately, like most people is this earth, has no opportunity to save money for traveling, and this post can be felt as an insult. Well we are not responsible for the place we were born and the luck or unluck of it. Always remember you are very lucky to have a chance to travel abroad, never forget when you go to a poorer country than yours, to be humble and try to accommodate your life style to the local people. It’s not because you are poor that you can’t travel. In Africa, most of the people travel a lot from a country to another, they know up to 10 different languages…
    Travel is life, it’s good for health, and keep you young. Go on.

    • nadiavstheworld

      Thank you for your comment. Very well put: ” Always remember you are very lucky to have a chance to travel abroad, never forget when you go to a poorer country than yours, to be humble and try to accommodate your life style to the local people”.
      I really appreciate the fact that I get to travel abroad and exeprience other cultures. And travelling to poor countries gives you the chance to meet people in a different way and experience new ways of living. There you can meet some of the happiest people in the world!

  • My sincere thanks to you …it is a great article ..i have learned a lot …thank you very much

  • Muz

    Great to know that you are saving money for yourself. Good luck with your coming travels.

  • To find some good connection in everywhere that you go. You could to take time to connect them exactly before your travel. They can help you a lot and save too.

  • Thanks Nadia,

    This tips is very useful. The most important thing is to be focus on the destination of your vacation, and be discipline in saving the money.
    One that I think I must directly do is to lessunimportant budget, specially the spending on clothing, electronics, and books (the last one is killing me, hehe I love reading new book not borrow it), it inspire me to search book club, cool library and exchange books with friends.

    Anyway, this is super. thanks again

    Miss. Asqa
    Indonesia

    • Thanks Asqa!
      I hear you, I love new books as well… 🙂

  • mudasir

    very nice tips

  • Pingback: 7 celów do zrealizowania w 2014 roku. Nadchodzi najbardziej ekscytujący rok mojego życia! | Nadia vs. the World()

  • Michał Lorenc

    dzięki! czekam jeszcze na rady „zarabianie w podróży” ale to pewnie jak wyjedziesz

  • przecinkowa

    Akurat na Ciebie trafiłam, kiedy planuję podróż daleką 🙂 Poki co nie taką długą jak Twoja ale od czegoś trzeba zacząć 😉 Temat jak najbardziej dla mnie na czasie! Czekam z niecierpliwością na relację z podróży.

    P.S. Pamiętasz może jaki mogel butów trekingowych zabrałaś ze sobą? 😉 Polecasz je?

    • Trzymam kciuki 🙂 Recenzja butów tutaj: http://nadiavstheworld.com/najlepsze-lekkie-uniwersalne-buty-w-kazda-podroz/

  • Asim

    thanks

  • Magdalena N.

    Super, czasem warto pomyśleć co się chcę osiągnąć i dążyć do tego. Do przodu… 🙂

  • Patryk Gasch

    Jak zwykle – świetny, motywujący wpis.
    Jednak cały czas zastanawiam się jak to jest z tymi występami na ulicy.

    Ja podczas mojej 75 dniowej podróży, robiłem zwierzaki z baloników za napiwki. Z tym, że wyszedłem na ulice dosłownie kilka razy.
    Po pierwsze stres, po drugie jeszcze większy stres osoby z którą byłem (mojej lubej), a po trzecie strach przed tym, że dostanę mandat i tak skończy się moja przygoda. W dodatku za bardzo nie wiedziałem do kogo się zgłosić, żeby spytać o pozwolenie.

    Wiem, że Ty grając i śpiewając musiałaś wcześniej upewnić się, że to co robisz będzie dozwolone w danym miejscu. Jednak ciekawi mnie jak to wygląda jeśli chodzi o coś takiego jak robiłem ja.

    3 miesiące po powrocie, dużo się zmieniło. Nie raz biegałem po Gdańsku z balonikami, także moja pewność siebie osiągnęła wyższy poziom ;).
    Twój wpis sprawił, że stwierdziłem, że może gdzieś pojadę na kilka dni tak na spontan i może sobie dorobię przy okazji.
    Tylko nie mam pojęcia właśnie jak to wszystko ogarnąć. Gdzie sprawdzić czy to co chce robić nie jest złe xD i kogo ewentualnie pytać.

    Pozdrawiam

    • Dzięki Patryk 🙂 Jasne, że jedź! Ja pytam na grupach miast na couchsurfingu i zawsze dostaję odpowiedzi oraz masę linków 🙂

  • Bardzo lubię wpisy tego typu. Nawet jak nie dowiaduję się niczego nowego to motywuję się do działania. Zgadzam się, że oszczędzanie nie musi być straszne, a nawet może być przyjemne. Fajne się odkłada kasę na podroże, a później patrzy jak ta suma rośnie.

  • Miałam identyczną zasadę z kontem oszczędnościowym przed swoją podróżą dookoła świata 🙂 I wysprzedałam też miliony rzeczy! Od podręczników ze studiów, przez ciuchy, aparat, po pralkę i samochód. Ale myślę, że najważniejsze jest to, co piszesz na początku – cel. A ten spisany częściej się osiąga. See you soon sąsiadko 🙂

    • Czyli zasada z kontem i niewypłacaniem kasy się sprawdza 🙂 Do zobaczenia już niedługo! 🙂

  • Naprawdę fajny poradnik, jest na liście moich obowiązkowych lektur przed podróżą. Brawo! 🙂

  • Michał Głombiowski

    Najważniejsza jest w typ przypadku konsekwencja w działaniu. I, tak jak piszesz, stawianie sobie realnych założeń, danie sobie trochę czasu na zebranie potrzebnej sumy – półtora czy dwa lata dają większą szansę sukcesu niż trzy miesiące.

  • Martynka

    Wcale nie chcę wyjechać w podróż, ale czytam Twoje posty bo… NIKT tak nie potrafi motywować jak Ty . Twoje rady przekladam na inne sfery mojego życia. Dziękuję Ci! I życzę dalszego powodzenia 🙂

  • Wiola Starczewska

    Nadia, podobną do twojej decyzje podjęłam w 2013 roku. Dałam sobie 10 miesięcy. Byłam pijana, kiedy kupowałam swój bilet do Brazylii, ale ogólnie moje życie było równie ascetyczne: dzielenie pokoju, brak nowych ciuchów, baaa, dumpsterdiving, żeby zmniejszyć wydatki na jedzenie w skandynawskiej stolicy.

    Podobnie jak ty jestem za marzeniami!

  • Angela Siadaczka

    Nadia, możesz opowiedzieć o tej karcie Miles&More? 🙂 Jak można ją zdobyć?

    • Angela, założyłam ją w mbanku. Przejdź się do jakieś placówki i zapytaj albo poczytaj o niej przez internet 🙂

  • Ted

    Żeby grać na rynku, trzeba najpierw wnieść opłatę w wysokości ok 75zł gdzieś w urzędzie.. Co by to robić „Legalnie”.

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec