natemat
Dziennikarze z norweskiego tabloidu Dagbladet potrafili napisać do mnie wiadomość z pytaniem o okoliczności nagrania „zabójczego” filmu z Preikestolen. W przeciwieństwie do dziennikarki natemat.pl, która bez zastanowienia wolała zerżnąć głupoty, niż dowiedzieć się jak było naprawdę. 

Ludzie pytają mnie co będę robić jak wrócę z podróży dookoła świata. Chcę być dziennikarką. Wcześniej pracowałam w mediach i spośród wszystkich stanowisk, które obejmowałam praca w roli dziennikarki podobała mi się najbardziej. Pada pytanie gdzie. Niektóre polskie telewizje, dzienniki i portale przesączone są kłamstwem, obłudą i lenistwem. Lenistwo – tym chyba powinniśmy usprawiedliwić dziennikarkę z natemat.pl, która bez zastanowienia wypisała szereg bzdur na mój temat w swoim artykule. A może sama zechce nam opowiedzieć co ją zmotywowało do napisania tego tekstu?

Chodzi o mój wypad na półkę skalną, norweskie Preikestolen. Spacer na szczyt był piękny, słońce przebijało się przez chmury, wiał lekki wiaterek, ale na górze pogoda zmieniła się w ułamku sekundy. Jak już kręciliśmy ostatnie filmy i mieliśmy wracać zerwał się bardzo silny wiatr. Na początku (w pierwszych pięciu sekundach) nie zdawaliśmy sobie sprawy jak silne były te porywy, ale po wyłączeniu kamery wszyscy jednogłośnie stwierdziliśmy: spadamy stąd! Niezwykłe było to, że po przejściu kilku metrów w dół wiatr ustał. Jeszcze nigdy nie doświadczyłam tak zmiennej pogody…

Pani Sylwia Skorstad z natemat.pl była innego zdania. Zamiast napisać do mnie (tak, jak zrobił to norweski portal Dagbladet) i zapytać o okoliczności nagrania zerżnęła szereg przypuszczeń i domniemań z norweskiego serwisu ABC News, który najwidoczniej również ma w nosie prawdę i lubi nakręcać afery koperkowe. Wystarczyło wpisać moje nazwisko w google i chociażby przeczytać wpis na moim blogu o wycieczce na półkę skalną. Dodam, że mój adres mailowy jest ogólnodostępny.

Podróże nauczyły mnie tego, by ważyć słowa i myśli. Nie oceniam innych i wierzę w hasło „pozory mylą”. Do tramwaju wchodzi bezdomny, a za nim wsiada okropny smród. Ludzie natychmiast zmieniają miejsca, zakrywają nosy szalikami, odważniejsi komentują „po cóż on tu wlazł, ofiara losu”. Kim jestem by oceniać tego człowieka? Co ja o nim wiem? Będąc w liceum prowadziłam projekt, którego celem było poznanie bezdomnych mieszkających w Krakowie. Okazało się, że duża część ma skończone studia, zna języki, gra na instrumentach. Stracili pracę, rozwalili swoje małżeństwo, zaczęli pić… Ale nie mam prawa ich oceniać. Nigdy.

W internecie wydaje nam się, że mamy prawo oceniać innych, mimo tego, że gówno o nich wiemy. Okazuje się, że anonimowa nienawiść jest w modzie, ale ja nie zamierzam za nią podążać. Na pozór niewinny komentarz może mieć fatalne konsekwencje i naprawdę wolę się 100 razy zastanowić zanim  coś napiszę.

Żałosne są takie artykuły jak ten Pani Skorstad na portalu natemat.pl, ale nie tylko na tej stronie znajdziemy podobne bajeczki. Czasem mam wrażenie, że dziennikarze i wydawcy uważają, że Polacy to idioci, lubią czytać chłam i dlatego serwują nam treści takiej jakości. A może po prostu wchodzę na złe strony? Polećcie coś normalnego, błagam.

0

 likes / 19 Comments
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

  • krzys1ek

    Na początku natemat zapowiadał się na całkiem ciekawy projekt. Fajny pomysł, znane nazwiska i szansa na coś nowego w polskim internecie. Ostateczną formę tego portalu najlepiej pokazuje artykuł na Twój temat – publicystyczny pudelek goniący za tanią sensacją i miejsce dla nieudolnych blogerów (bo dziennikarzami, z szacunku dla tych prawdziwych, nazywać ich nie wypada), którzy nie potrafią poprawnie przetłumaczyć/skopiować artykułu z innego źródła, o tworzeniu własnych tekstów nie wspominając. Co tam rzetelność i szacunek do czytelnika, ważne, że liczba kliknięć się zgadza i słupki w google analytics idą w górę. Hejt mode off. Powodzenia w przygotowaniach do podróży! 🙂 Mam nadzieję, że zainteresują się nią media z prawdziwego zdarzenia. O ile jeszcze istnieją.

    • Też spotkałam się z opiniami, że natemat.pl zrobił sie publicystycznym pudelkiem. Czasem tam wchodzę i znajduję ciekawe teksty pisane przez rzetelnych autorów, nie chcę generalizować. No ale tym redakcja się nie popisała.
      To prawda, żyjemy w świecie numerków, statystyk, liczb i kurcze, smutne to jest.

      • Pawel

        Tak przy okazji, może poleciła byś jakieś ciekawe portale do których z chęcią wracasz?

        • Są to tylko i wyłącznie blogi podróżnicze. Tylko na nich za KAŻDYM razem znajduję coś wartościowego.

          • Pawel

            Ok, dzięki, a możesz podesłać te najbardziej cie interesujące? Pliiis 😀

          • Loswiaheros.pl – za konkrety
            z2strony.pl – za najlepszy miesiąc miodowy, czyli podróż dookoła świata
            Podróże Dziewczyny Spłukanej – za bezpretensjonalność i szczerość
            The Adamant Wanderer – nie potrafię wytłumaczyć za co, trochę zazdroszczę tej dziewczynie 🙂
            Całe Życie w Podróży – za Europę i detale

          • Pawel

            Dzięki, jak dla mnie bardzo ciekawy jest blog Kasi Jalan Jalan- szczery, ciekawy tematycznie ze świetnymi zdjęciami. Bardzo podoba mi się podejście Kasi do podróżowania.

          • Jak mogłam zapomnieć o Kasi?! Uwielbiam ją czytać, szkoda, że tak mało pisze.

          • Pawel

            🙂

  • Justyna Raźna

    Najwidoczniej chciała zabłysnąć wśród znajomych z pracy. Albo nie miała tematu i musiała coś wymyślić, przy czym jej język obcy jest mizerny. 😀
    Nie martw się Nadia, zawsze znajdzie ktoś komu się coś nie podoba.
    Mam nadzieje że napisałaś do Tej Pani stosownego maila, bądź komentarz. 🙂

    • Napisałam 🙂 może Pani Sylwia sama zechce wyjaśnić dlaczego nie sprawdza u źródła tylko kopiuje bez zastanowienia…

  • Basia

    Natemat. pl nie ma w sobie NIC z obiektywizmu, tytuły są konstruowane tak, żeby czytelnicy od razu wyrobili sobie zdanie, zanim cokolwiek przeczytają…. Za to jak przychodzi co do czego, to zacięcie bronią zaprzyjaźnionych dziennikarzy z mainstreamowych mediów, choćby racji absolutnie nie mieli (choćby obrażony na widzów Kuźniar….). Absolutnie ma się czym przejmować!

  • Michał Wójcik

    Co jak co, ale w jednym Pani redaktor ma rację – strasznie się „gibiesz” i przy upadku różnie mogłoby być

  • Bez stresu z tymi komentami, powodzenia i realizacji fajnego planu. Jeśli mam coś polecać to moja atramentem lub ta na której jesteśmy. 🙂
    Pozdrawiam z Wrocławia slawomirpartyka.com.pl #Soccer my life

  • Konik

    Weź się w garść ! Wiesz jak to działa , jak się nie jest kreatywnym to najlepiej kogoś obsmarować . Zobacz ile sama osiągnęłaś , wiec nie potykaj się na byle jakim kamyku tylko wstawaj i realizuj swój plan ! Zaakceptuj to , że nie wszyscy potrafią być Twórczy i odkrywczy , Ty potrafisz ! Więc rób to dalej . Nie potrzebujesz pisać takiego artykułu jak ten . Bo ja i większość nawet bym nie wiedział , że coś takie obelgi powstały 😉
    Głowa do góry . Pozdrawiam

  • Konik

    Weź się w garść ! Wiesz jak to działa , jak się nie jest kreatywnym to najlepiej kogoś obsmarować . Zobacz ile sama osiągnęłaś , wiec nie potykaj się na byle jakim kamyku tylko wstawaj i realizuj swój plan ! Zaakceptuj to , że nie wszyscy potrafią być Twórczy i odkrywczy , Ty potrafisz ! Więc rób to dalej . Nie potrzebujesz pisać takiego artykułu jak ten . Bo ja i większość nawet bym nie wiedział , że coś takie obelgi powstały 😉

    Głowa do góry . Pozdrawiam

    • Głowa jest w górze 🙂 Napisałam ten artykuł, bo irytuje mnie to, co dzieje się dzisiaj w mediach… Nic tylko iść na łatwiznę. Blog jest miejscem do wylewania moich myśli, stąd ten wpis.

  • Pingback: Czego nauczył mnie ten rok? | Nadia vs. the World()

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec