byron bay

A dokładnie w słonecznym Gold Coast, twoje życie byłoby łatwiejsze i przyjemniejsze. Dlaczego?

Wczesnym porankiem chętnie zbierałbyś się z łóżka, by wyprowadzić ukochane psy. Ale nie po zwykłym podwórku tylko specjalnym psim parku, gdzie spotkałbyś uśmiechniętych sąsiadów, którzy chętnie zatrzymają się na pogawędkę. Kolejną godzinę spędziłbyś na joggingu po złotej plaży, mijając kilka wysportowanych i radosnych ciał. Po powrocie do domu nakarmiłbyś dziesiątki kolorowych papug, głośno wykrzykujących swoje racje. Pozdrowiłbyś też kangury, beztrosko biegające po twoim ogrodzie.

Promienie porannego słońca delikatnie muskałyby twoją twarz, a dostojne palmy zapewniłyby przyjemny cień. Spakowałbyś sałatę z dynią, nasiona i organiczne przekąski i ruszyłbyś do biura. Pracowałbyś ciężko lub lekko, długo lub krótko i byłbyś panem swojego czasu wolnego. Zamiast stresować się stojąc w korkach puściłbyś radio na fulla i śpiewał „it’s a beautiful day”.

australia1

W upalny dzień chowałbyś się w chłodzie lasu deszczowego. Zimę przeczekałbyś w krótkich spodenkach. Na weekend jeździłbyś do takich miejsc jak Byron Bay, czyli do najbardziej na wschód wysuniętego miejsca w Australii, a piątkowe wieczory spędzałbyś w Surfers Paradise – najpopularniejszej imprezowni kontynentu. Jadłbyś soczyste, egzotyczne owoce i pił schłodzone australijskie wino. Surfowałbyś po wysokich falach i oglądał zachód słońca na plaży z grupką opalonych, roześmianych dziewczyn. Wakacje spędzałbyś w Indonezji, Tajlandii lub na Filipinach.

surfers

Brzmi nieźle, co? To moje świeże, bardzo świeże wrażenia z Gold Coast, a post został zainspirowany przez osoby z mojego otoczenia. Całkiem fajne to życie w Australii.

Wpadłam tu trochę przypadkiem, ale chętnie zostałabym na dłużej. Rodzina kusi, zachęca, zaprasza. Nie chcą mnie wypuścić. I co robić?! 😉

gold coast view point koala sign surfers paradise

waterfall mountains surfers paradise 1

1

 likes / 27 Comments
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

  • Kamila

    Przeprowadzam się! 😀

  • Natalia Tomalik

    Zostań tam!!! Dojade do Ciebie!!!;) hehehe

  • Aleksandra Radzio

    Można się rozmarzyć… 🙂

  • Megg

    Nie wspomniałaś o tym, że może Cię ugryźć dziki ptasznik, wąż lub krokodyl 😀
    Widziałaś już rafę koralową? 🙂

    • Jeszcze nie widziałam. Ani rafy, ani pająków i innych stworzeń 😀 Kilka dni temu mówili w TV o gościu, który został zaatakowany przez krokodyla na polu golfowym!

  • Brzmi jak bajka, tylko czemu Australia jest aż tak daleko od Polski?! Chyba jednak wolę moją kochaną rodzinkę, niż te wszystkie wspaniałości 🙂
    PS. Też śpiewam w samochodzie u nas w kraju! I co z tego, że ludzie dziwnie się patrzą? Uśmiecham się i śpiewam dalej 😉

    • No strasznie daleko! Już chyba lepiej byłoby mieszkać w jakimś Miami czy Kalifornii 😀

  • McDalena0111

    Ale kusisz! 😀

  • Zostać choć na chwilę! Przecież to brzmi jak bajka 🙂
    PS. Co to za miasto na ostatnim zdjęciu?

  • Kangury biegające po ogrodzie, serio? Stacjonuję całkiem niedaleko, więc jeśli te kangury i ptaki serio są tak widoczne, to zdecydowanie wpadam za jakiś czas do Australii! Tylko te słynne pająki i inne trujące australijskie zwierzątka nie się do końca zachęcające… Ale jakoś nie widać ich w twoim wpisie 😉

    • Kangury widziałam pierwszego dnia w ogrodzie a drugiego, gdy jeździłam na rowerze po okolicy. Papugi są tu codziennie, rano i popołudniu 🙂 Pająków nie widziałam, podobno w Gold Cost jest bezpiecznie!

      • No to idealnie! Wiesz co, chyba powinnaś coś napisać właśnie o stereotypach australijskich, bo widzę że nie ja jedna cię pytam o te straszliwe pająki i zwierzęta, co ich tak na prawdę nie widać 🙂

  • Ku DK

    Jade do Australii, już sie pakuje:D

  • Tomek EN

    A gdybyś chciał zapalić fajkę to przeraziłbyś się ile kosztuje rama szlugów….

  • malaiduzywpodrozy

    Jak to co robić? Zostać! Tylko do tego jedzena do biura dodał bym coś mięsnego ;p

  • Łukasz | Kartka z Podróży

    Dobre! W takich lekko odległych miejscach zawsze szukam znaków
    ostrzegawczych przed lokalnymi zwierzakami. Zgadnij, jakie są na
    Islandii, w Maroko lub na Nowej Zelandii (-:,

    • Jak Nowa Zelandia to musi być kiwi?! 🙂 Maroko hmm, może wielbłądy 😀 A Islandia?

  • Zastanawiasz się? Zostać! Ciocia Julia też się Tobą zajmie 😉

  • Oj fajne 🙂 Spróbowałabym go chętnie, choć na kilka tygodni! 🙂

  • Ty do mnie dopiero kusisz! Jeszcze skończy się na tym że będę odliczać dni do mojego wylotu! 🙂 Przepiękne zdjęcia!
    A powiedz mi jak ta australijska zima wygląda? Jeśli coś o tym wiesz 🙂

    • Wiem coś o tym, bo właśnie nadchodzi zima i Australijczycy ciągle o tym mówią! 🙂 Teraz jest jesień, robi się coraz chłodniej. W ciągu dnia jest taka pogoda na dżinsy i bluzę, z każdym dniem będzie gorzej 😀

      • Oh załamałas mnie, ale ta zima to taka na puchowe kurtki czy ewentualnie wiosenne kurtki 🙂 ?

  • Magda

    Ania, czemu nie zostałaś dłużej w Tajlandii? Mówiłaś, że planujesz tam się spotkać z Ukochanym? 🙂 Jak w ogóle sobie radzisz w związku na odległość tyle się nie widząc? Ja bym chyba nie dała rady? 🙁

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec