“Droga” Norwegia ma do zaoferowania mnóstwo darmowych atrakcji, zwłaszcza w stolicy. Dzisiejszy post to propozycja taniego i udanego weekendu w Oslo.

1. Spacer po norweskim lodowcu

 

W samym centrum miasta przespacerujecie się po wyłaniającym się z morza lodowcu. Supernowoczesny budynek opery i baletu zbudowany ze szkła, marmuru i kamienia miał przełamywać elitarność tych dziedzin sztuki, stąd pomysł dostępnego dla wszystkich deptaku usytuowanego na dachu opery. W sezonie ciężko o dobre zdjęcie bez ludzi wchodzących w kadr, ale dla widoku na panoramę miasta warto wejść na sam szczyt. Nie zapomnijcie okularów przeciwsłonecznych!

2. Zamek Akershus

akershus 5

W odległości 10-minutowego spaceru od opery znajduje się najlepiej zachowany zabytek Średniowiecza – zamek Akershus.

akershus

Twierdza z XIII wieku jest dobrym punktem startowym pieszej wycieczki, z historią w tle i fantastycznym widokiem na port.

akershus 1

Co ciekawe ślub w kościele na zamku jest marzeniem niejednej młodej pary, jednak, aby powiedzieć tu sakramentalne “tak”, należy pracować w Ministerstwie Obrony lub być członkiem armii…

3. Aker Brygge

Spacerując słoneczną promenadą w tej stosunkowo młodej dzielnicy z godnymi pozazdroszczenia rozwiązaniami architektonicznymi obiecałam sobie, że zjem kiedyś wykwintną kolację w jednej z tutejszych restauracji. Nie wiem dlaczego mi to przyszło do głowy, ale tak sobie postanowiłam i już. Lampka szampana, widok na morze, białe obrusy. Mieszkańcy oprócz zaparkowanych w podziemnych garażach samochodów mają łódki i skutery wodne przymocowane u podnóży eleganckich lokali. Na końcu deptaku znajduje się miejsce do kąpieli, które w upalne dni nawiedzane jest przez rzesze turystów. Warto tu przyjść w chłodniejszy dzień i na bujającym się molo obejrzeć zachód słońca.

4. Park rzeźb Vigelanda

Park rzeźb Vigelanda to największy zbiór prac pod gołym niebem tylko jednego artysty. 600 nagich postaci walczących o przetrwanie i szukających bliskości u drugiej osoby. To jedno z moich ulubionych miejsc w Oslo.

5. Dzielnice: Majorstuen, Uranienborg, Gronland

Wszystkie powyższe propozycje spokojnie znajdziecie w wielu przewodnikach natomiast tę niekoniecznie. Mieszkam na Majorstuen i mówi się, że to nieco ekskluzywna dzielnica. Tak, jest tu wiele sklepów, restauracji, a ceny za metr kwadratowy przekraczają 50 000 koron czyli ok. 25 000 złotych. Jednak uwielbiam tę okolicę za mnóstwo zieleni, bliskość parku Vigelanda i dzielnicy Uranienborg, która zachwyca swoją architekturą i atmosferą. Za każdym razem jak przejeżdżam na rowerze przez Uranienborg muszę się zatrzymać i dokładniej przyjrzeć przepięknym kamienicom i zadbanym ogrodom. Z kolei Gronland to dzielnica imigrancka, często mówi się, że niebezpieczna. Chociaż na pewno nie w ciągu dnia. Tu kupicie narkotyki u Murzyna i wypijecie najtańsze piwo w Oslo. Popularnością cieszy się targ ze świeżymi owocami i warzywami, na którym ceny są 3-krotnie niższe od tych sklepowych.  Więcej tu kobiet w burkach niż norweskich dziewczyn. Z ciekawości weszłam do sklepu ze strojami dla muzułmanek i zostałam źle potraktowana przez pracujące tam kobiety. Pewnie to nie miejsce dla mnie, ale skoro oni wymagają od nas szacunku nie powinni przypadkiem sami go okazywać względem nas? W każdym razie wracam tam i będę wracać, głównie ze względu na najtańszy warzywniak w mieście.

0

 likes / 2 Comments
Share this post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

Oh no...This form doesn't exist. Head back to the manage forms page and select a different form.

Archives

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec