13
Kwi-2014

10 rzeczy, które zaskoczą cię w Walencji

Walencja była częścią mojej niskobudżetowej wyprawy po wschodnim wybrzeżu Hiszpanii. Co okazało się być dziwne, fascynujące, szokujące? 

1. Sposób picia wina

vino

Ta metoda wymaga wprawy i praktyki. Trening jest całkiem fajny, przyda się kilka butelek schłodzonego wina 😉 Po pierwsze nie możesz dotknąć ustami naczynia, po drugie nie możesz się oblać i po trzecie najlepiej jak wino wlejesz do gardła z dużej wysokości. Bohaterem tego punktu jest el porrón.

2. Udogodnienia dla pieszych i rowerzystów

sztuka i nauka

Jeśli przyjrzycie się krawężnikom są one zrównane do poziomu jezdni. Zauważenie tak pozornie nieistotnego elementu przychodzi łatwiej mieszkańcom Polski, gdzie przez nieprzemyślane „hopki” jadąc na rowerze torebka wypada z koszyka, a walizka na kółkach obraca się na brzuch i tak już zostaje. Plan zagospodarowania przestrzennego też jest na 5!

3. Średnie plaże

beach

Średnie nie wielkościowo a jakościowo. Piasek nie przypomina złocistego pyłu z wakacyjnych folderów, jest sporo patyków czy śmieci, a przy samym brzegu opalają się rodziny glonów i innych ciekawych roślin. Jednak nic nie jest lepsze niż promienie słońca na twarzy i szum fal…

4. Pasja i nieustępliwość

zamczysko

Hiszpanie… Jak już się za coś zabiorą to to kończą!

5. Architektoniczna fantazja

sztuka i nauka 7

Miasto Nauki i Sztuki, to szereg nowoczesnych budowli, w których znajduje się m.in. delfinarium, planetarium, oceanarium czy kino. Niektórzy twierdzą, że obiekty te zrujnowały Walencję, dla innych to „dzielnica przyszłości”.

6. Puste pociągi

w drodze do Valencii

Hiszpańskie pociągi są okropnie drogie. Zdecydowanie taniej przemieszczać się autobusem bądź blablacarem czy carpoolingiem.

7. Zainteresowanie polskim językiem

ukulele w Walencji

Swoim występem zaciekawiłam zdecydowanie większą liczbę spacerowiczów gdy śpiewałam po polsku. Angielski nie robił na nich takiego wrażenia jak nasz piękny językołamacz 🙂

8. Pomysłowość 

brama

Walencja rozwinęła się przy rzece o nazwie Turia. Przez wiele lat rzeka wylewała przysparzając mieszkańcom sporo kłopotów. Po powodzi  w 1957 r. zmieniono jej bieg, a w korycie pozostała przestrzeń do wykorzystania. Zamiast drogi szybkiego ruchu na tym terenie stworzono pas zieleni, z deptakami, ścieżkami rowerowymi, małą architekturą, elementami rekreacji, sztuki i nauki. To miejsce każdego dnia przyciąga setki mieszkańców i turystów.

9. Tinto de verano

tinti

Czyli letnie wino. Orzeźwiająca mieszanka czerwonego wina stołowego ze spritem, kostkami lodu, cytryną i ewentualnie odrobiną rumu. To hiszpański przysmak idealny na gorące popołudnia.

10. Przyjaźni miejscowi

budynek

Widzicie machającego pana?  😉

1

 likes / 2 Komentarze
Poleć ten post:
Jeśli chcecie być na bieżąco z moim blogiem zapiszcie się do newslettera. Raz w miesiącu napiszę do was list.

  • krzys1ek

    Przyznam, że plaże pełne patyków, śmieci i glonów nie zachęcają do odwiedzin :/ Twoim zdaniem warto wybrać się na wakacje właśnie do Walencji? czy lepiej pozostać przy sprawdzonej Barcelonie? pozdrawiam 🙂

    • Nie byłam na wszystkich plażach, być może inne są czystsze i przyjemniejsze. I tak uważam, że warto się tam wybrać, sama podróż wybrzeżem jest cudowna. Chociaż nic nie może się równać z Barceloną <3

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec